- Specjalizujemy się w naprawach laptopów, z jakimi nie poradziły sobie inne serwisy
- Naprawa laptopów po zalaniu
- Naprawa laptopów po upadku
- Specjalistyczne naprawy płyt głównych
Unieruchomione stanowisko księgowości różni się od zwykłej usterki tym, że ma termin. Deklaracji podatkowych i przelewów nie da się przesunąć, więc naprawa musi zmieścić się przed datą, a nie w wygodnym oknie serwisowym.
Zanim cokolwiek naprawimy, zabezpieczamy bazę programu księgowego. Dotyczy to Insertu, WAPRO, Subiekta GT i Płatnika — każdy z nich trzyma dane w miejscu, o którym użytkownik zwykle nie wie, a kopia „z pulpitu" nie zawiera niczego istotnego.
Jeśli komputer wymaga dłuższej naprawy, uruchamiamy program na sprzęcie zastępczym z odtworzoną bazą. Księgowość pracuje dalej, a właściwa naprawa toczy się równolegle.
Sprawdzamy, czy kopie zapasowe bazy faktycznie powstają i czy da się je odtworzyć. To pytanie, na które w wielu firmach nikt nie zna odpowiedzi aż do dnia awarii.
Danych księgowych nie przeglądamy. Przy sprzęcie firmowym możemy podpisać zobowiązanie do zachowania poufności.
Całkowicie czarny ekran jest tylko jednym z możliwych wariantów. Komputer może się uruchamiać, ale zatrzymywać na ekranie logowania. System Windows może działać prawidłowo, podczas gdy program księgowy nie otwiera firmy albo zgłasza brak połączenia z bazą. Innym wariantem jest dostęp do dokumentów bez możliwości wysłania deklaracji, podpisania pliku lub wykonania przelewu. Każdy z tych objawów wymaga innej kolejności sprawdzania.
W pierwszej kolejności ustala się, czy problem dotyczy jednego stanowiska, kilku komputerów czy całej firmy. Jeśli ten sam program działa na innym komputerze, przyczyny szuka się zwykle w konkretnym stanowisku, jego konfiguracji albo połączeniu sieciowym. Gdy dostęp tracą wszyscy użytkownicy, sprawdzenia wymaga serwer, urządzenie sieciowe lub usługa, z której korzysta program. Takie rozróżnienie pozwala nie wykonywać zbędnych zmian na sprawnych komputerach.
Osobną sytuacją jest bardzo wolne działanie. Stanowisko nie jest wtedy formalnie wyłączone, ale otwarcie kartoteki, wystawienie dokumentu lub przygotowanie raportu trwa na tyle długo, że dalsza praca staje się niemożliwa. Przyczyną może być przeciążony komputer, problem z dyskiem, brak stabilnego połączenia z serwerem albo proces działający w tle. Samo ponowne uruchomienie urządzenia może chwilowo zmniejszyć objawy, lecz nie wyjaśnia ich źródła.
Znaczenie ma ostatnia czynność wykonana przed awarią. Może to być aktualizacja programu, instalacja poprawki systemowej, zmiana hasła, wymiana routera, przeniesienie komputera lub nagłe wyłączenie zasilania. Przydatna jest także dokładna treść komunikatu błędu. Zdjęcie komunikatu daje więcej informacji niż ogólne stwierdzenie, że program „nie działa”, ponieważ pozwala odróżnić brak uprawnień od problemu z bazą lub siecią.
Trzeba również ustalić, gdzie przechowywana jest baza. Może znajdować się na tym samym komputerze, na osobnym serwerze albo na innym stanowisku pełniącym rolę serwera. Serwer to komputer lub usługa udostępniająca dane pozostałym urządzeniom. Wyłączenie stanowiska, na którym nieświadomie umieszczono bazę, może więc zatrzymać pracę całego działu mimo sprawności pozostałych komputerów.
Nie zawsze potrzebne jest hasło użytkownika. Domyślnie nie prosimy o jego podawanie. Jeżeli dostęp okaże się niezbędny do uruchomienia konkretnej aplikacji lub sprawdzenia ustawień dostępnych wyłącznie na danym koncie, najpierw wyjaśniamy zakres i cel takiej potrzeby. Część testów można przeprowadzić w obecności osoby upoważnionej.
Najpierw ocenia się stan danych, a dopiero później podejmuje działania mogące zmienić zawartość dysku lub bazy. Kopia bezpieczeństwa powinna obejmować właściwe pliki i składniki potrzebne do odtworzenia programu. Skrót widoczny na pulpicie jest jedynie odnośnikiem uruchamiającym aplikację. Skopiowanie go na inny komputer nie przenosi dokumentów, kartotek ani ustawień.
Jeżeli program korzysta z bazy SQL, czyli uporządkowanego zbioru danych obsługiwanego przez specjalny mechanizm bazodanowy, zwykłe kopiowanie przypadkowo odnalezionych plików podczas pracy programu może nie wystarczyć. Kopia musi być wykonana w sposób odpowiedni dla używanego rozwiązania. Następnie należy sprawdzić odtworzenie na kontrolnym środowisku, ponieważ sam fakt powstania pliku kopii nie dowodzi jeszcze, że zawiera on kompletne i czytelne dane.
Po zabezpieczeniu informacji można oddzielić dwa cele: szybkie uruchomienie kluczowych czynności oraz pełne usunięcie przyczyny. Jeśli zbliża się termin wysyłki deklaracji, priorytetem może być dostęp do właściwej bazy, Płatnika ZUS, przeglądarki lub narzędzia do podpisu. Dopiero po przywróceniu niezbędnego zakresu pracy można spokojnie dokończyć testy sprzętu, systemu i połączeń.
Jednym z ryzykownych działań jest wielokrotne wymuszanie ponownego uruchomienia komputera, zwłaszcza gdy dysk wydaje nietypowe dźwięki albo system zatrzymuje się podczas odczytu danych. Każda kolejna próba może zwiększać liczbę operacji wykonywanych na niesprawnym nośniku. Bezpieczniej przerwać działania i najpierw ocenić możliwość zabezpieczenia danych.
Nie należy również instalować kolejnych wersji programu „na próbę” bez sprawdzenia zgodności z bazą. Aktualizacja może zmienić strukturę bazy, czyli sposób uporządkowania zapisanych informacji. Późniejszy powrót do wcześniejszej wersji nie zawsze jest prostym odwróceniem instalacji. Przed aktualizacją potrzebna jest poprawna kopia oraz wiedza, które stanowiska korzystają z tej samej bazy.
Kolejny błąd to usuwanie programu wraz z jego składnikami w przekonaniu, że ponowna instalacja automatycznie przywróci dane. Deinstalacja, czyli usunięcie aplikacji, nie naprawia uszkodzonego dysku, problemu z serwerem ani braku uprawnień. Może natomiast utrudnić ustalenie pierwotnej konfiguracji, jeśli wcześniej nie zapisano ustawień połączenia i informacji o wersji.
Nie warto też wyłączać zapory systemowej lub programu ochronnego bez ustalenia przyczyny. Zapora to mechanizm kontrolujący połączenia sieciowe. Jej całkowite wyłączenie może otworzyć niepotrzebny dostęp do komputera, a jednocześnie nie rozwiązać problemu. Jeżeli blokowana jest konkretna komunikacja z serwerem, należy sprawdzić regułę dla danej usługi, zamiast wyłączać całą ochronę.
Przy problemach z podpisem elektronicznym częstą próbą jest instalowanie wielu sterowników i dodatków pochodzących z przypadkowych źródeł. Sterownik to oprogramowanie umożliwiające systemowi obsługę urządzenia, na przykład czytnika karty. Kilka nakładających się wersji może powodować kolejne konflikty. Najpierw trzeba ustalić, czy system widzi urządzenie, czy certyfikat jest dostępny i na którym etapie pojawia się błąd.
Brak możliwości wysłania deklaracji nie musi oznaczać awarii stanowiska. Program może działać, baza może być dostępna, a przeszkodą może być chwilowy brak internetu, niedostępność usługi zewnętrznej albo problem z autoryzacją. W takiej sytuacji wymiana podzespołów komputera nie przyniesie poprawy. Potrzebne jest sprawdzenie kolejnych etapów połączenia oraz porównanie działania na innym stanowisku.
Podobnie wygląda utrata dostępu do udziału sieciowego, czyli folderu udostępnionego przez inny komputer lub serwer. Komunikat o braku pliku może w rzeczywistości oznaczać, że zmieniła się nazwa urządzenia, adres w sieci, zapisane poświadczenia albo uprawnienia użytkownika. Dane mogą nadal istnieć i być nienaruszone, mimo że program nie potrafi dotrzeć do ich dotychczasowej lokalizacji.
Problemy z przelewami mogą też wynikać z konfiguracji przeglądarki, dodatku wymaganego przez bank, nieprawidłowej daty systemowej lub utraty ważności certyfikatu. Certyfikat jest cyfrowym potwierdzeniem tożsamości używanym między innymi przy podpisywaniu dokumentów. Zanim uzna się komputer za uszkodzony, trzeba wskazać dokładny etap, na którym proces zostaje przerwany.
Kopia zapasowa powinna działać automatycznie, ale wymaga okresowego sprawdzania. Należy wiedzieć, co jest kopiowane, gdzie znajduje się kopia i kto może rozpocząć odtwarzanie. Nośnik stale podłączony do tego samego komputera nie chroni przed każdym zdarzeniem. Awaria, błędna operacja lub szkodliwe oprogramowanie może objąć zarówno dane robocze, jak i stale dostępne kopie.
Warto zapisać podstawowe informacje o środowisku: nazwę programu, używaną wersję, lokalizację bazy, sposób wykonywania kopii oraz listę stanowisk korzystających ze wspólnych danych. Dokumentacja nie powinna zawierać jawnych haseł. Jej celem jest wskazanie zależności, dzięki którym podczas awarii można szybciej ustalić, które urządzenie lub usługa ma znaczenie dla pracy księgowości.
Pomaga także rozdzielenie odpowiedzialności. Powinna być wyznaczona osoba, która może potwierdzić poprawność odtworzonych danych i wykonać kontrolne otwarcie dokumentów. Serwis może sprawdzić działanie programu i mechanizmu bazy, ale ocena, czy widoczne zapisy odpowiadają bieżącemu okresowi księgowemu, należy do upoważnionego pracownika firmy.
Nie zawsze. Folder aplikacji może zawierać pliki potrzebne do uruchomienia programu, ale właściwa baza może być przechowywana w innej lokalizacji albo na serwerze. Trzeba rozpoznać architekturę programu, czyli sposób rozmieszczenia jego składników i danych, a następnie wykonać kopię odpowiednią dla tego rozwiązania.
Jest to możliwe, jeśli pozwalają na to konfiguracja programu, zgodność wersji oraz warunki licencyjne. Najpierw odtwarza się kopię i sprawdza jej integralność, czyli kompletność oraz spójność zapisów. Trzeba też zapobiec równoległemu wprowadzaniu danych do dwóch niezależnych kopii, ponieważ późniejsze połączenie zmian może być trudne lub niemożliwe.
Nie ma takiej potrzeby. Diagnostyka skupia się na działaniu sprzętu, systemu, programu, bazy i połączeń. Kontrolę merytorycznej zawartości dokumentów może wykonać upoważniona osoba z firmy. Na życzenie bezpłatnie podpisujemy NDA, czyli zobowiązanie do zachowania poufności, a prac nie przekazujemy podwykonawcom.
Należy pozostawić urządzenie w możliwie niezmienionym stanie, zapisać objawy i zgłosić problem pod numerem22 378 48 90. Pogotowie komputerowe działa przez całą dobę, także w weekendy i święta, bez dodatkowej opłaty wynikającej z pory zgłoszenia. Dojeżdżamy do klientów — w biurze może nikogo nie być. Serwisant dojeżdża do firm w Warszawie oraz w powiatach: warszawskim zachodnim, legionowskim, nowodworskim, wołomińskim, mińskim, otwockim, piaseczyńskim, pruszkowskim i grodziskim.
Nie zawsze. Trzeba jeszcze sprawdzić dostęp do właściwej bazy, możliwość zapisania zmian, komunikację z serwerem oraz funkcje potrzebne danego dnia. Jeżeli przyczyną był dysk, zasilanie lub sieć, konieczna jest również kontrola źródła problemu. Dopiero po takim sprawdzeniu wiadomo, że stanowisko nie tylko się uruchamia, ale znów nadaje się do bezpiecznej pracy księgowej.
Skuteczna interwencja kończy się wtedy, gdy można otworzyć właściwą firmę i okres, wykonać kontrolny zapis, uzyskać dostęp do potrzebnych usług oraz potwierdzić możliwość odtworzenia kopii. Taki test odróżnia pozorne usunięcie komunikatu od rzeczywistego przywrócenia stanowiska, od którego zależą deklaracje, rozliczenia i płatności.
Nie wiesz, od czego zacząć? Opisz objaw przez telefon
Zadzwoń, umów wizytę serwisanta — dotrze do Ciebie w ciągu godziny.